NARKOTYKI KAMPANIA Z ŻYCIA DLA MEDIÓW PATRONI
  • Zagrożenia
  • Objawy
  • Działanie
  • Skutki
  • Prawo
  • Mity i fakty
  • Linki

Mity i fakty

Niektóre narkotyki nie wpływają negatywnie na zdolność prowadzenia pojazdu

NIEPRAWDA! Nie ma takich narkotyków. Wszystkie narkotyki, z marihuaną i dopalaczami włącznie, zakłócają pracę zmysłów, zniekształcają zdolności do bezpiecznego kierowania pojazdami nawet najbardziej doświadczonych kierowców. W zależności od zażytej substancji, narkotyki mogą mieć różny wpływ na zdolności psychomotoryczne człowieka. Jedne opóźniają, inne przyspieszają reakcje, zmieniają sposób myślenia i postrzegania otaczającej rzeczywistości. Koniecznie przeczytaj zakładkę na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu, abyś nie musiał na własnej skórze przekonać się, że nie ma takich narkotyków, które nie mają negatywnych skutków dla kierowcy.



Kary za prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków są mniejsze niż po alkoholu

NIEPRAWDA! Nic bardziej błędnego! Zarówno kodeks karny, jak i kodeks wykroczeń przewidują dokładnie takie same kary za jazdę pod wpływem alkoholu, jak pod wpływem narkotyków. Zgodnie z art. 178a §1. kodeksu karnego - „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości (czyli po alkoholu) lub pod wpływem środka odurzającego (czyli narkotyku), prowadzi pojazd mechaniczny, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Jeżeli zaś ktoś prowadząc pod wpływem narkotyków spowoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym, może trafić do więzienia nawet na 12 lat. Koniecznie sprawdź przepisy, zajrzyj do zakładki „Prawo”.



Ludzie jeżdżą po narkotykach, bo nie zdają sobie sprawy czym to grozi

PRAWDA! Rzeczywiście, jest sporo prawdy w tym stwierdzeniu. Jak wskazują wyniki badań, wiedza na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu jest znikoma i to zarówno wśród kierowców, jak i pasażerów. Uważają oni, że jak „na oko” kierowca wygląda „normalnie”, to może prowadzić. Takie myślenie, to zwyczajna nieodpowiedzialność i lekceważenie życia - nie tylko swojego, ale także pasażerów, którymi najczęściej są znajomi i przyjaciele. Jeżeli przeczytasz, jaki wpływ na kierowcę mają narkotyki, to na pewno już nigdy nie wsiądziesz z takim „szoferem”. Ludzie jeżdżą po narkotykach, bo nie zdają sobie też sprawy, że kary za jazdę po narkotykach są identyczne, jak za jazdę po alkoholu. Sprawdź zakładkę „Prawo”.



Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest znacznie większym zagrożeniem niż po narkotykach

NIEPRAWDA! To jakby mówić, że gorzej jechać samochodem z niesprawnym układem kierowniczym, niż samochodem z niesprawnymi hamulcami. Kierowca pod wpływem narkotyków stwarza takie samo zagrożenie na drodze (a czasem dużo większe!), jak pod wpływem alkoholu. Przeczytaj koniecznie zakładkę na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu, a dowiesz się jak jest w rzeczywistości. Nie bez powodu kodeks karny jednakowo surowo traktuje kierowców będących pod wpływem alkoholu i narkotyków.



Tylko kierowca ponosi odpowiedzialność za to, że prowadzi pod wpływem narkotyków

NIEPRAWDA! W sensie prawnym wprawdzie tak jest, bo art. 178a. § 1. kodeksu karnego mówi, że: „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”, ale... Jeżeli taki kierowca wiezie pasażerów i spowoduje śmiertelny wypadek, to już przestaje być ważne, kto poniesie odpowiedzialność, tylko kto poniósł skutki prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków. Wyobraź sobie, że to Ty lub ktoś Ci bliski mógłby być tym pasażerem.



Nawet jeżeli wiem, że kierowca coś brał, to i tak nic nie mogę zrobić

NIEPRAWDA! A czy próbowałeś? Jeżeli wiesz, że ktoś po narkotykach ma zamiar prowadzić samochód, to musisz coś zrobić! Inaczej możesz mieć wyrzuty sumienia do końca życia, że nie próbowałeś temu zapobiec. Jeżeli zaś trudno Ci będzie przekonać kierowcę, aby jednak nie prowadził samochodu w takim stanie, to przynajmniej nie wsiadaj z nim do auta i przekonaj do tego także swoich znajomych i przyjaciół, jeżeli Ci na nich zależy! Kierowca po narkotykach często chce się popisać, więc jeżeli zabraknie mu publiczności, to może sam zrezygnuje z jazdy. Promuj zasadę „w naszej paczce nikt nie prowadzi pod wpływem”. Jeszcze przed imprezą zaplanujcie, jak bezpiecznie wrócić do domu.



Zwykle jestem tylko pasażerem, więc jeżeli kierowca chce prowadzić, to jego sprawa.

NIEPRAWDA! Jeżeli zdecydujesz się na jazdę z kierowcą będącym pod wpływem narkotyków, to po pierwsze - narażasz swoje życie, a po drugie - ponosisz moralną odpowiedzialność za niebezpieczną jazdę i ewentualny wypadek. Czy wiesz, że używanie alkoholu i innych substancji psychoaktywnych uważane jest za jedną z głównych przyczyn śmierci i obrażeń ludzi w ruchu drogowym? Jeżeli przeczytałeś już, co napisano o skutkach prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków, to na pewno nie zaryzykujesz już jazdy z takim kierowcą. Jeżeli wiesz, że kierowca pił lub brał, nie wsiadaj z nim do samochodu, pomimo zapewnień, że świetnie się czuje i może prowadzić. Nawet jeżeli zdarzyło Ci się już jechać z takim kierowcą i nic się nie stało, to nie znaczy, że następnym razem też wszystko dobrze się skończy.



Jeżeli policja zatrzymuje do kontroli drogowej, to bada kierowcę tylko na zawartość alkoholu

NIEPRAWDA! Widocznie miałeś dużo szczęścia, że jeszcze nie pobierano Twojej śliny do zbadania. Nie widziałeś testerów do wykrywania narkotyków? Warto, żebyś wiedział, że policja drogowa jest wyposażona w takie urządzenia, a dzięki funduszom unijnym tych urządzeń jest już wystarczająco dużo. Kontrola polega na pobieraniu próbek śliny, a po naniesieniu na specjalną końcówkę, zachodzą określone reakcje chemiczne i po kilku minutach wiadomo, czy w organizmie badanego znajdują się narkotyki. Testery nie pokazują wprawdzie, jaki konkretnie narkotyk zażył kierowca, ale rozróżniają sześć podstawowych grup środków odurzających. Jeżeli wynik wyjdzie pozytywny, kierowcy zatrzymuje się prawo jazdy oraz zabiera się go na szczegółowe badania krwi lub moczu. Lepiej, żebyś nie musiał na własnej skórze przekonać się, jak to działa.